DR. TADEUSZ BRZESKI
Profesor Uniwersytetu J. Piłsudskiego
O METODZIE W EKONOMJI (WSTĘP DO SYSTEMU)

DR. TADEUSZ BRZESKI
Professor at the J. Piłsudski University
ON METHODOLOGY IN ECONOMICS (INTRODUCTION TO THE SYSTEM)

Od czasów „Bogactwa Narodów” Adama Smith’a aż po dzień dzisiejszy, zakres i treść zagadnień omawianych w teorji ekonomji nie uległy zbyt wielkim zmianom. Istnieje niewątpliwie pewien wspólny’ kompleks opracowań myślowych zjawisk gospodarczych; wszędzie spotykamy się z rozważaniami nad produkcją, dystrybucją i konsumcją, wartością, wymianą i ceną, płacą, procentem i rentą. Nie zawsze w rozwoju powiększa się ich ilość, czasem zacieśniają się ramy; poszczególne szkoły, które kolejno obejmowały sukcesję po szkole klasycznej, bywały bądź bogatsze, bądź skromniejsze w wy­ borze tych zagadnień. Mimo to jest to, na ogół biorąc, jedna i ta sama budowla, którą czasem się powiększa, czasem pomniejsza i upraszcza, a zawsze prowadzi nieustannie roboty odnawiające. Nieraz jest rzeczą zdumiewającą, jak innemi drogami dochodzi się do podobnych lub zbliżonych rezultatów, a te inne drogi mogą tylko silniej przemawiać do przekonania coraz to nowych pokoleń,
podejmujących ten sam trud badawczy. Nawet jeżeli przyjęcie innego punktu wyjścia prowadzi do sprzecznych rezultatów, to i te punkty wyjścia powracają i powtarzają się, gdyż ilość alternatyw stojących do wyboru jest ograniczona. Można powiedzieć, że teorja ekonomji rozumiana jako kompleks pewnych określonych co do treści zagadnień wykazuje dziwną odporność w ciągu swego blisko dwuwiekowego istnienia i posiada swój samodzielny byt, który na­ rzuca się nawet wtedy, kiedy pragnie się chociaż w części uwolnić od jego siły atrakcyjnej.
Ale jeszcze dziwniejszem musi się wydać zjawisko inne. Zda­ wałoby się, że to utrzymywanie się zakresu zagadnień pochodzi poprostu stąd, ponieważ trwają te same w swej istocie zjawiska gospodarcze, które może tylko komplikują się i rozrastają, nie przestając być czemś w gruncie rzeczy tem samem. Byłoby to też łatwiejszem do zrozumienia. Bardziej paradoksalnym mógłby się zdawać pogląd, że i metody badania nie wykazują zasadniczych zmian, a raczej, że obserwować można nawroty do dawnych dróg,

Since the times of Adam Smith’s “Wealth of Nations” to the present day, the scope and content of the issues discussed in the theory of economics have not changed much.  There is no doubt that there is a common complex of thought-provoking economic phenomena, wherever we meet with reflections on production, distribution and consumption, value, exchange and price, pay, percent and rent.  It is not always in their development that their number increases,, sometimes the frame is tightening, individual schools, which successively included succession after the classical school, were richer or more modest in the selection of these issues.  Nevertheless, it is, generally speaking, one and the same building, which sometimes grows, sometimes diminishes and simplifies, and always carries out renewing work, and it is often amazing how other paths come to similar or similar results, and these other ways can only speak more strongly to convince ever new generations, undertaking the same research work. Even if the adoption of a different starting point leads to contradictory results, these starting points also return and repeat because the number of alternatives to choose is limited. It can be said that the theory of economics understood as a complex of certain content-related issues shows a strange resilience in its nearly two-century existence and has its own independent existence, which sheds even when one desires at least to free itself from its attractive power.
But the stranger phenomenon must seem different. It would seem that the persistence of the range of problems comes from here because the same economic phenomena are in their essence, which can only complicate and grow, not ceasing to be essentially the same. It would also be easier to understand. A more paradoxical view might be that the research methods do not show any fundamental changes, but rather that one can observe relapses to the old ways,

mimo poszukiwania nowych; należałoby się bowiem spodziewać, że każde nowe pokolenie z umysłem inaczej ukształconym nie za­ dowoli się sposobami badania, które wystarczać mogły dotychczas. Są to może metody ściślejsze i lepiej uświadamiane, odpowiadać mogą lepiej strukturze umysłowej danego miejsca i czasu, m e t o – da jednak pozostaje w ogólnych zarysach ta sama. Ani współczesna teorja nie jest w wyższym stopniu indukcyjna, aniżeli nią byla teorja klasyczna, ani metoda psychologiczna nie posługuje się żad­ ną psychologją, ani metoda matematyczna nie zapewnia innego rozumowania, aniżeli metoda logiki słownej; są to raczej odmienne formy zewnętrzne takiego samego postępowania badawczego. Twier­ dzenie to mogłoby się wydawać mało przekonywujące, gdyby nie to­ warzyszyło mu wskazanie przyczyn tego stanu rzeczy. Polegają one, jak sądzić można, na tem, że zjawiska gospodarcze są równocześnie zjawiskami naszego wewnętrznego doświadczenia, które są dostęp­ ne i zrozumiałe dla każdej jednostki; stąd też każda jednostka może odtworzyć sobie ich powstawanie i przebieg, a zarazem pro­ ces orjentowania się w nich dla celów praktycznych. To orjento- wanie składa się na doświadczenie życiowe przy postępowaniu w sprawach gospodarczych, które musi być rezultatem pewnych procesów myślowych, mniejsza o to, czy bardziej lub mniej uświa­ domionych, czy bardziej lub mniej poprawnych. Procesy myślowe występujące przy badaniu naukowem winny niewątpliwie stać na wyższym poziomie, wykazywać więc większy krytycyzm i większą ścisłość, ich ogólny jednak kierunek i charakter nie może być za­ sadniczo odmienny, aniżeli ujęć myślowych dokonywanych przez jednostki dla celów praktycznych. Jest to więc metoda badania, która samorodnie wytwarza się z przedmiotu badania dzięki jego dostępności dla podmiotu badającego; w tern też dopatrywać się można uzasadnienia wypowiadanej niejednokrotnie zasady „zdro­ wego rozsądku”, jako kryterjum zgodności z rzeczywistością lub po­

woływania się na „pospolite doświadczenie” (gemeine Erfahrung u Wiesera), jako na metodę badania.

Ta zbieżność założeń praktycznych i poznawczych przejawie się przedewszystkiem w t. zw. „zasadzie gospodarności”, która od samego niemal początku teorji ekonomji pełni funkcję kryter­ jum prawidłowości postępowania gospodarczego, a tem samem i zjawisk gospodarczych. Bliższe jej sprecyzowanie należy do póź­ niejszych wywodów1); tutaj wystarczy podkreślić, wobec wypowia danych niejednokrotnie odmiennych poglądów, czem ona nie jest.

despite searching for new ones; it should be expected that every new generation with a differently educated mind will not be able to learn with research methods that have been sufficient to date. These methods may be more exact and better understood, they may better correspond to the mental structure of a given place and time, but this will remain the same in general terms. Neither contemporary theory is more inductive than classical theory, nor psychological method uses any psychology, nor does the mathematical method provide different reasoning than verbal logic; these are rather different external forms of the same research procedure. This statement might seem unconvincing, if it had not been for him to indicate the reasons for this state of affairs. They rely, one may assume, that economic phenomena are simultaneously phenomena of our inner experience, which are accessible and understandable for each individual; hence every individual can recreate their creation and progress, and at the same time, the process of disseminating them in them for practical purposes. This empowerment consists of life experience in dealing with economic matters, which must be the result of certain thought processes, less whether or not more or less conscious, more or less correct. The thought processes occurring in a scientist’s study should undoubtedly be at a higher level, thus showing greater criticism and greater accuracy, but their general direction and character can not be regarded as fundamentally different, rather than the mental intentions made by individuals for practical purposes. It is therefore a test method that is self-generated from the subject of the study due to its accessibility to the subject; in this you can also see the justification of the rule of “common sense” repeatedly, as a criterion of compliance with reality or after
invoking the “common experience” (gemeine Erfahrung at Wieser), as a method of research.
This convergence of practical and cognitive assumptions is manifested above all in the so-called “principle of thrift”, which from the very beginning of the theory of economics fulfills the function of the criterion of the correctness of economic behavior, as well as economic phenomena.  Its more precise description belongs to the later arguments; here it is enough to emphasize, in the face of the repetition of the data of often different views, what it is not.

1 ) Porównaj również co do tego zagadnienia a u t o r a „Psychologiczną teorję gospodarczą” (Poznań 1922), zwłaszcza 6tr. 71 i nast.

1) Compare also regarding this issue and the problem of “Psychological economic theory” (Poznań 1922), especially 6th and 71th.

Nie jest więc ona wyodrębnieniem, czyli t. zw. izolacją jakiejś siły w formie czystej, co stanowić mogłoby analogję do metody uży­ wanej przez nauki przyrodnicze, ponieważ stałoby to w sprzecz­ ności i z bezpośredniem doświadczeniem i z uznaną powszechnie zasadą jedności życia psychicznego. Do takiego rezultatu prowa­ dziłoby łączenie zasady gospodarności z momentem bezwzględnego egoizmu i materjalizmu przy równoczesnem abstrahowaniu od mo­ mentów nieegoistycznych i niematerjalistycznych, wszystko to w celu uzyskania jednego i określonego co do swego kierunku i siły motywu działania gospodarczego; działanie rzeczywiste było­ by wypadkową tego jednego motywu i wszystkich jakichkolwiek- bądź innych. Nie wynika stąd jednak, aby należało ujmować zasadę gospodarności tylko w sposób formalny, a więc jako zasadę racjo­ nalnego postępowania bez względu na jego treść, gdyż winna ona mieć zabarwienie egoistyczno – materjalne w granicach uznanych przez poczucie etyczne danego czasu i miejsca; uznawanie egoizmu materjalistycznego poruszającego się w pewnych granicach za uspra­ wiedliwiony w sprawach gospodarczych jest niewątpliwym faktem. Z drugiej strony nie może wystarczyć do charakterystyki zasad) gospodarności stwierdzenie, że odpowiada jej każde postępowanie subjektywno-celowe, gdyż każde postępowanie jest celowe z punktu widzenia celów uznawanych w danej chwili przez jednostkę, było­

by więc celowem i postępowanie wyraźnie niegospodarcze. Zasada gospodarności musi mieć charakter objektywno-celowy, jest ona bowiem nakazem racjonalnego postępowania i tylko wtedy może służyć za kryterjum dla postępowania subjektywno-celowego.

Z uwag powyższych wynika, że działanie gospodarcze stoi wprawdzie pod nakazem zasady gospodarności, ale niezawsze ją realizuje i niekoniecznie jest racjonalne; dopiero podniesione do rangi tej zasady staje się racjonalnem a zarazem prawidłowem. Celem teorji ekonomji, jak każdej nauki ogólnej, jest formułowanie prawidłowości w przebiegu zjawisk gospodarczych; badanie teo- retyczno-ekonomiczne sięga tak daleko, jak daleko może dojść w konstruowaniu racjonalnej motywacji postępowania gospodar­ czego. Racjonalna motywacja jest wprawdzie zjawiskiem psychicz- nem, nie stanowi jednak żadnego problemu psychologicznego. Dlatego też określanie znanego kierunku jako psychologiczny jest zupełnie nieuzasadnione; kierunek ten zbudował coprawda teorję wartości na podstawach subjektywnych, co nie jest jeszcze psy- chologją, poza tem jednak nie uczynił nic innego, jak tylko skon­ struował racjonalność postępowania gospodarczego przy użyciu no­ wych i bogatszych, aniżeli poprzednio, założeń. Badanie teoretycz- no-ekonomiczne zatrzymuje się, jak wspomniano, wszędzie tam,

Therefore, it is not a separation, i.e. isolation of some force in a pure form, which could be an analogy to the method used by the natural sciences, because it would be in contradiction with direct experience and with the universally recognized principle of unity in mental life. Such a result would result in combining the principle of economy with the moment of ruthless egoism and materialism while simultaneously abstaining from non-selfistic and non-physicalistic ones, all in order to obtain one and specific motive of economic activity as to its direction and strength; Actual action would be the resultant of this one motif and all any- or other. It does not follow, however, that the principle of economy should be recognized only in a formal way, and thus as a principle of rational conduct regardless of its content, because it should have egoistic-material in the limits recognized by the ethical sense of the given time and place; the recognition of materially egoism moving within certain limits as justifiable in economic matters is an undoubted fact. On the other hand, it can not suffice to characterize the principles of economy, stating that it is suited to any subject-objective behavior, since each conduct is expedient from the point of view of the objectives being recognized at a given moment by the individual,
so that it would be a purely economic objective and proceeding. The principle of economy must be of an objective and purposeful nature, because it is a warrant of rational behavior, and only then can it serve as a criterion for subjective-purpose action.
It follows from the above-mentioned observations that an economic activity is subject to the principle of economy, but it is always implemented and is not necessarily rational; only raised to the rank of this principle becomes rational and at the same time correct. The goal of the theory of economics, like any general science, is to formulate regularities in the course of economic phenomena; the theoretical and economic research goes as far in the construction of a rational motivation for economic conduct. Rational motivation is indeed a psychological phenomenon, however, it does not pose any psychological problem. Therefore, determining a known direction as psychological is completely unjustified; this direction has been built on the theory of values ​​on subjectivist foundations, which is not yet psychology, but it has not done anything else but stressed the rationality of economic behavior using new and richer than previously assumptions. The theoretical-economic study stops, as mentioned, everywhere,

gdzie interpretacja zapomocą motywów racjonalności zawodzi. I tutaj też otwiera się teren dla psychologji gospodarczej. Istnieje długi szereg zjawisk psychiki gospodarczej, które są niewytłoma- czalne z punktu widzenia racjonalnej motywacji; jednostka ko­ rzysta z pewnych ustalonych form postępowania lub też się im poddaje, ale też ani ich nie tworzy, ani nad niemi panuje. Wy­ starczy wspomnieć przykładowo o potrzebach, ich wymierności, o t. zw. stopie życiowej, o podstawach rachunku gospodarczego wogóle, a pieniężnego w szczególności; analiza tych zjawisk nie jest, jak dotąd, posunięta zbyt daleko, a jeżeli nie zajmuje się niemi psychologja ogólna, podejmować się winna tego zadania psy- chologja gospodarcza. Z reguły będzie to psychologja społeczno- gospodarcza, ponieważ zjawiska te powstają na tle współżycia społecznego i do ich interpretacji nie wystarczy psychologja indy­ widualna. Badanie teoretyczno-ekonomiczne liczyć się musi z istnie­ niem tych zjawisk, przyjmuje je jednak jako dane, gdyż nie wcho­ dzą one w zakres jego uprawnień metodycznych.

Badanie to odgrodzić należy nietylko od badań psychologicz­ nych, lecz również i socjologicznych, gdyż i postulat metody socjo­ logicznej bywa wysuwany, a niektóre kierunki same się nazywają lub mogą być nazwane socjologizmem ekonomicznym. Rzecz nie podlega dyskusji, jeżeli ma się na myśli fakt bezsporny, że zja­ wiska gospodarcze są jednym z działów życia społecznego, a do­ tyczy to również i psychologicznej, w sensie określonym powyżej, genezy tych zjawisk; gospodarstwo ściśle izolowane nie przedsta­ wia interesu poznawczego, a tak samo jako konstrukcja pomoc­ nicza nie posiada wartości poznawczej. Jeżeli przez moment socjo­ logiczny rozumie się „otoczenie” socjalne zjawisk gospodarczych, to znaczy warunki stwarzane dla nich przez inne sfery życia spo­ łecznego, określa to temsamem jego miejsce w stosunku do badań teoretyczno-ekonomicznych; dla tych badań otoczenie socjalne stanowi, obok warunków przyrodniczych i ludnościowych, szereg „dat”, które przyjmuje, ale których samodzielnie nie bada. Nie wyczerpuje się jednak na tem posługiwanie się owym motywem socjologicznym. W rozumieniu wielu autorów sprowadza się on do zjawiska podporządkowania jednych grup społecznych drugim lub do stosunku sił tych grup. I rzeczywiście też przy interpre­ tacji zjawisk gospodarczych nader często dochodzimy do momentu, kiedy ten stosunek sił wydaje się jedynym lub definitywnem wytło- maczeniem; dość wspomnieć o zagadnieniach takich, jak pracy i płacy zależnej, walki na rynkach, stosunku producenta i konsu­ menta itp. Gdyby tak było istotnie, zakreślałoby to nieprzekra­ czalne granice dla badania teoretyczno-ekonomicznego, gdyż nie

where interpretation by reason of motivations of rationality fails. And here, too, the area for economic psychology opens. There is a long series of phenomena of the economic psyche that are inaccessible from the point of view of rational motivation; the unit uses certain established forms of behavior or surrenders to them, but neither creates nor governs them. You have enough to mention, for example, the needs, their measurability, about the so-called life rate, the basics of the economic account in general and money in particular; the analysis of these phenomena is not so far advanced, and if general psychology is not involved, economic psychology should undertake this task. As a rule, it will be socio-economic psychology, because these phenomena arise on the background of social coexistence and their interpretation is not sufficient for individual psychology. The theoretical and economic survey must take into account the existence of these phenomena, but accept them as data, because they do not fall within the scope of its methodological powers.
This research is to be separated not only from psychological research, but also from sociological research, because the postulate of the sociological method is sometimes advanced, and some trends are called themselves or may be called economic sociology. The thing is not subject to discussion, if one means an indisputable fact that economic events are one of the branches of social life, and this also applies to the psychological origin of these phenomena, in the sense set out above; a strictly isolated farm does not present a cognitive interest, and just as an auxiliary construction does not have a cognitive value. If, for a sociological moment, the social environment of economic phenomena is understood, that is, the conditions created for them by other spheres of social life, this is determined by its place in relation to theoretical and economic research, for which social environment is, next to the natural conditions and population, a series of “givens” that it accepts, but which it does not independently examine. However, it does not exhaust the use of this sociological motive. In the sense of many authors, it boils down to the phenomenon of subordination of some social groups to the other or to the power relations of these groups. And indeed, when interpreting economic phenomena, we often reach the point where this ratio of forces seems to be the only or definitive explanation; enough to mention issues such as work and dependent wages, market struggles, producer / consumer ratio, etc. If that were the case, it would mark the limits for theoretical and economic research, because

mogłoby ono objąć swoją interpretacją tego stosunku sił. Sądzić można, że ta przeszkoda, a zarazem ta infiltracja momentów socjo­ logicznych nie jest tak poważną. Zachodzić tutaj mogą dwie ewen tualności; pierwsza z nich, nie nastręczająca większych trudności, polegałaby na tem, że stosunek sil wytworzył pewien historyczny stan rzeczy pod postacią ustroju prawnego lub majątkowego, wtedy też jednak nie było to nic innego, jak jedną z „dat” przyjmowa­ nych przez badanie teoretyczno-ekonomiczne. Drugą ewentualno­ ścią byłoby, że to przejawianie się stosunku sił towarzyszy stale zja­ wiskom gospodarczym jako proces powtarzający się. Gdyby ten proces szedł zawsze w tym samym kierunku, to znaczy, gdyby za­

wsze jakaś jedna grupa uzyskiwała przewagę nad drugą, byłby to element obcy, któryby wykrzywiał prawidłowość zjawisk gospodar­ czych zawsze w tym samym kierunku, ale bez możności ściślejszego określenia. Tak jednak nie jest, gdyż ten stosunek sił, jak o tem świadczy doświadczenie, bywa odwracalny; dotyczy to nietylko układu sił na rynku, lecz również stosunku producenta do kon­ sumenta, a nawet stosunku kapitalisty-przedsiębiorcy do robot­ nika. Jeżeli zaś jest odwracalny, nic nie stoi na przeszkodzie, aby uznać to za moment wzajemnie się niwelujący i w ten sposób uwolnić przebieg prawidłowy od zależności, która w świetle tego stanu rzeczy byłaby zależnością od pewnej doktryny socjologicznej, a nie od faktów socjologicznych; wystarczy wskazać tutaj jako przykład, nietylko system Marksa, lecz również i spiżowe prawo płacy szkoły klasycznej.

Postępowanie gospodarcze stosujące zasadę gospodarności jest postępowaniem prawidłowem, to znaczy jako postępowanie celo­ we wykazuje najsilniejszy związek przyczynowy dostępny naszemu zrozumieniu. Jednostka stosująca zasadę gospodarności — homo oeconomicus — wytwarza w swoim zakresie działania zjawiska go­ spodarcze o najwyższem napięciu prawidłowości, takie same jed­ nostki współistniejące i współdziałające — społeczeństwo gospo­ darcze — wytwarzają równie prawidłowe zjawiska w granicach wzajemnego współdziałania. Konstrukcja ta, idealizująca rzeczy­ wistość, potrzebna nam jest jako kryterjum prawidłowego prze­ biegu zjawisk i jako przewodnik przy wynajdywaniu ich zależności przyczynowych. Bez względu na to, czy była wyraźnie uświadamia­ na, odgrywała ona zawsze tę rolę, dawniej i dzisiaj, przy każdem rozumowaniu teoretyczno-ekonomicznem. Za wzorem M a x a W e ­ b e r a , który ją wyraźnie sformułował w zastosowaniu do nauk ekonomicznych, określamy ją jako t y p i d e a l n y . Należy za­ znaczyć, że nie jest ona czystym produktem generalizacji, gene- ralizacja nie może bowiem dać więcej, aniżeli znajduje w konkretnych

it could encompass its interpretation of this relation of power. It can be assumed that this obstacle, and at the same time the infiltration of social moments, is not so serious. There may be two possible changes here; the first of them, which would not be very difficult, would consist in the fact that the relation of power created a certain historical state in the form of a legal or property system, but then it was nothing else but one of the “givens” accepted by the theoretical-economic study. The second eventuality would be that the manifestation of the attitude of forces accompanies the continuous economic events as a recurring process, should this process always go in the same direction, that is, if
all one group gained an advantage over the other, it would be a foreign element that would distort the correctness of economic phenomena always in the same direction, but without the possibility of a more precise definition. However, this is not so, because this ratio of strength, as the experience shows, can be reversible; this applies not only to the balance of power on the market, but also to the ratio of the producer to the consumer, and even the attitude of the capitalist-entrepreneur to the robot. And if it is reversible, nothing prevents us from recognizing it as a mutually canceling moment and, in this way, releasing the normal course from dependence, which in the light of this state of affairs would depend on a certain sociological doctrine, and not on sociological facts; it is enough to point here as an example, not only to the Marx system, but also to the bronze law of the classical school pay.
Economic procedure applying the principle of economy is a correct procedure, that is, as a customs procedure, it exhibits the strongest causal relationship available to our understanding. An entity that applies the principle of economy – homo oeconomicus – produces in its scope the phenomena of economic activity with the highest tension of regularity, the same coexisting and cooperating entities – the economic society – also produce correct phenomena within the limits of mutual co-operation. This construction, idealizing things, we need as a criterion for the proper course of phenomena and as a guide in finding their causal dependencies. Regardless of whether she was clearly aware of it, she always played this role, formerly and today, with every theoretical and economic reasoning. After the formula of Max Weber, which explicitly formulated it in application to economic sciences, we refer to it as typical. It should be considered that it is not a pure product of generalization, since generalization can not give more than it finds in specific

zjawiskach, typ idealny natomiast polega na maksymalizacji elementów konkretnych. Jest to więc typizacja rzeczywistości, nic w sensie reprezentowania przeciętnej rzeczywistości, lecz w sensie idealnego, a więc jakby przesadzonego jej obrazu. Ten typ idealny nie jest wytworem sztucznym, chociaż do nauki należy jego sfor­ mułowanie i sprecyzowanie; w świadomości jednostek można od­ naleźć conajmniej jego ślady, jeżeli już nie wyraźne uświadomie­ nie, kiedy jednostki przewidują lub liczą się z zachowaniem innych, jakichkolwiek, jednostek. Uważamy to za zasadnicze założenie me­ todyczne, idąc w tern w głównych zarysach za wzorem ekonomii klasycznej; różnice polegać będą na dokładniejszem określeniu nie izolowanego człowieka gospodarującego, lecz społeczeństwa współ­ istniejących jednostek, a ponadto na przyjęciu drugiego uzupeł­
niającego typu idealnego pod postacią państwa gospodarczego. Dla wyjaśnienia tej ostatniej konstrukcji zaznaczamy, że znajduje ona pełne oparcie w rzeczywistości, zwłaszcza współczesnej, gdzie obok jednostki coraz silniej i częściej występuje państwo jako podmiot działalności gospodarczej o charakterze zupełnie swoistym, dopiero też kombinacja tych dwóch typów idealnych stworzyć może aparat metodyczny, umożliwiający wszechstronne ujęcie rzeczywistości.
Konstrukcja typu idealnego pełni w sposób doskonalszy, po­ nieważ lepiej odpowiadający naturze przedmiotu badanego, funkcje zasadniczego założenia metodycznego, aniżeli konstrukcje tworzone w oparciu o metodę matematyczną. Istotną cechą tych konstrukcyj jest koncepcja wzajemnej zależności sięgającej tak daleko, jak daleko jest to logicznie możliwem; opiera się na tem w szczegól­ ności pojęcie zależności fukcjonalnej układu gospodarczego. Nie- godność z rzeczywistością nie byłaby jeszcze zarzutem decydującym, gdyż żadne ujęcie pojęciowe rzeczywistości nie jest z nią zgodne. Przeobrażenie pojęciowe nie może jednak w sposób dowolny prze­ istaczać rzeczywistości stanowiącej jego punkt wyjścia. Typ idealny polega na maksymalizacji postępowania racjonalnego, które, cho­ ciażby tylko w zaczątkach, wykazuje rzeczywistość gospodarcza. Bierze stąd swoje oparcie prawidłowość zjawisk gospodarczych, realizująca w postępowaniu celowem najwyższy stopień powiązania przyczynowego, to powiązanie nie może jednak przekraczać granic zakreślonych przez odbijanie się w psychologji jednostki warun­ ków jej działania. Jest to więc jakby prawidłowość urywana, frag­ mentaryczna, nie wykluczająca nieświadomości i błędów, nie moż­
na jednak przechodzić nad tem do porządku dziennego, gdyż zja­ wiska gospodarcze są to właśnie zjawiska duchowe, czyli, inne- mi słowy, wszystko w nich musi odbijać się w pryzmacie stanów psychicznych, jednostki. Jeżeli metoda matematyczna operuje załeżnością

phenomena, the ideal type, however, consists in maximizing specific elements. It is, therefore, a typification of reality, not in the sense of representing the average reality, but in the sense of the ideal, and hence of an exaggerated image of it. This ideal type is not an artificial product, although its doctrine and specification are its main components of science; in the consciousness of individuals one can find at least its traces, if not already clearly aware, when individuals predict or count with the behavior of any other individuals. We consider this to be a fundamental cultural assumption, going in the main outlines following the model of classical economics; the differences will be based on a more precise definition of the non-isolated farmer, but the society of the co-existing units, and also on the adoption of the second supplement
the ideal type in the form of an economic state. To explain the last structure, we note that it finds a full support in reality, especially in today’s world, where the state is more and more often and more often a subject of business activity of a very specific character, only a combination of these two ideal types can be created by a methodical apparatus that enables comprehensive recognition of reality.
The perfect type construction fulfills in a more perfect manner, because it better suits the nature of the object being studied, functions of the basic methodical assumption than the constructions created on the basis of the mathematical method. An important feature of these constructions is the concept of mutual dependence reaching as far as it is logically possible; this is based in particular on the notion of functional dependence of the economic system. Deprivation with reality would not be a decisive charge, because no conceptual approach to reality is compatible with it. Conceptual transformation can not, however, freely transpose the reality constituting its starting point. The ideal type consists in maximizing rational behavior, which, although only in the beginnings, demonstrates the economic reality. From this he takes the correctness of the economic phenomena, realizing the highest degree of causal connection in objective proceedings, but the connection can not exceed the limits laid down by the individual’s conditions of action in the psychology of the individual. So it is like a broken, fragmentary regularity, not excluding unconsciousness and errors, it can not however, to go over the agenda, because economic phenomena are just such phenomena, that is, in other words, everything in them must be reflected in the prism of the mental states, the individual. If the mathematical method operates with relativity

logiczną, zatraca charakter duchowy zjawisk gospodar­ czych i tworzy właściwie jakieś inne zjawiska, gdyż psychologicznie niemożliwą jest koncepcja odbijania się w stanach psychicznych jednostki c a ł e g o układu, złożonego z dowolnej, a więc równie dobrze i maksymalnej ilości elementów. Stąd też usprawiedliwioną wydawać się może ocena, że metoda matematyczna mechanizuje zjawiska, traktując je analogicznie do zjawisk przyrodniczych, i to w ich najbardziej uproszczonem ujęciu; stąd też zrozumiałą jest skłonność do takich koncepcyj czysto mechanicznych, wyrosłych na podłożu kierunku matematycznego, jak wyróżnianie statystyki i dynamiki, czemu również należy poświęcić kilka uwag.

Statystyka jest pojęciem równowagi utrzymującej się przez unieruchomienie pewnych czynników, dynamika byłaby jej zakłó­ ceniem wskutek zmian tych czynników. Jest to określenie z umysłu nader luźne, ponieważ wśród reprezentantów tej koncepcji są za­ sadnicze rozbieżności w jej ogólnych ramach. I tak może to być rozumiane jako abstrakcja myślowa, stosowana kolejno do tych samych zjawisk, albo też wydzielenie realne, utożsamiane z zasto­ jem i rozwojem. Dalej niema zgody co do czynników, które się unie­ ruchamia przy badaniu statycznem, gdyż czasem są to nietylko czynniki zewnętrzne dla czynności gospodarczych (warunki przy- rodniczo-techniczne, ludnościowe i społeczne), lecz również i czyn­ niki wewnętrzno-gospodarcze, jak np. wzrost kapitału. Wreszcie, pominąwszy jeszcze inne niezgodności i niejasności, można zazna­czyć, że w porównaniu z teorją statyki teorja dynamiki przedstawia się, jak dotąd, w stanie raczej mgławicowym. Wobec tej koncepcji, która wydawać się musi nieujednostajnioną i niegotową, należy zwrócić uwagę, że znajdują w niej wyraz sposoby metodyczne, jakich zawsze używało badanie teoretyczno-ekonomiczne. W tem badaniu na każdym kroku spotykamy się z klauzulą caeteris pari­ bus, to jest z chwilowem unieruchomieniem pewnych momentów; również badanie to posługuje się czemś zbliżonem do pojęcia rów­ nowagi realnej przez wyróżnianie stanu normalnego i odchyleń od tego stanu. Nie należy jednak sądzić, aby stanowiło to kryterjum metodyczne, prowadzące do wykrywania prawidłowości zja­ wisk; prawidłowość nie ujawni się przez sam tylko podział zja­ wisk, myślowy, czy realny. To też jest to nie tyle metoda, ile spo­ sób przedstawienia; kiedy i jak ten sposób stosować, jest kwestją celowości w stosunku do danego zagadnienia, a nie kwestją zasady.

Nie umniejsza to doniosłości zagadnień związanych ze sposobem przedstawienia; nie jest to metoda badania, od przedstawienia jed­ nak zależy jasność i wyrazistość odbicia rzeczywistości, jakie daje

logically, it loses the spiritual nature of economic phenomena and creates, in fact, some other phenomena, because it is psychologically impossible to conceive in a mental state an individual c ess about a system composed of any, and therefore equally well, and maximum number of elements. Therefore, it may be justified to assess that the mathematical method mechanizes phenomena, treating them analogically to natural phenomena, and in their most simplified approach; hence the tendency to such purely mechanical conceptions, the mathematics that arose on the ground, as well as the distinction of statistics and dynamics, is understandable, and a few remarks should also be given.

Statistics is the concept of the balance that persists by immobilizing certain factors, the dynamics would be its disruption due to changes in these factors. This is a very loose phrase from the mind, because among the representatives of this concept there are significant differences in its general framework. And so it can be understood as a mental abstraction, used consecutively to the same phenomena, or a real separation, identified with stasis and development. Further, there is no agreement as to the factors that are moving during static testing, because sometimes these are not only external factors for economic activities (environmental-technical, population and social conditions), but also internal and economic factors, such as capital increase. Finally, apart from other discrepancies and ambiguities, you will be able to know to say that in comparison to the theory of statics, the theory of dynamics is presented so far in a rather nebulous state. In view of this concept, which must seem unassigned and unfinished, it should be noted that it contains the expression of methodical methods that theoretical and economic research has always used. In this study, at every step we meet the clause caeteris paribus, that is, with the moment immobilization of certain moments; also this research uses something akin to the notion of real novelty by distinguishing normal state and deviations from this state. However, it should not be thought that this would be a methodological criterion, leading to the detection of the regularity of the phenomena; regularity will not be revealed by the mere breakdown of thought, thought or real. This is also not so much a method as a representation; when and how to use it, it is a matter of purposefulness in relation to a given issue, and not a matter of principle.

This does not diminish the significance of issues related to the manner of representation; it is not a test method, but the presentation depends on the brightness and clarity of the reality reflection it gives

nauka. Są sposoby przedstawienia częściej używane, jak ugrupo­ wanie zagadnień w pewnym porządku chronologicznym (np. pro­ dukcja, wymiana, podział, konsumcja) lub logicznym od bardziej do mniej ogólnych (np. rozpoczynając od wartości), niema jednak mowy, słusznie zresztą, o jakimś powszechnie przyjętym. Bez po­ sługiwania się porządkiem chronologicznym lub logicznym, chociaż­ by jako drugorzędną zasadą przedstawienia, nie można się, rzecz jasna, obejść, gdyż są to elementarne zasady porządkowania zjawisk, jest jednak jedno kryterjum podziału, używane na ogół w sposób mało systematyczny, które, mimo, że nie zawsze da się zupełnie konsekwentnie przeprowadzić, przyczynić się może do silniejszego uwypuklenia natury zjawisk, ponieważ opiera się na obserwacji pewnej elementarnej dystynkcji. Kryterjum takiem może być wy­ różnienie gospodarowania w sensie wykonywania czynno­ ści gospodarczych i gospodarstwa w sensie istnienia ustroju gospodarczego. Na pojęcie gospodarowania składa się postępowanie gospodarcze w rozmaitych jego odcieniach i formach; są to zagad­ nienia, któremi dotychczas przeważnie zajmowała się teorja, oma­ wiając sprawy takie, jak zasadę gospodarności, wartość i cenę, czyli raczej rachunek wartości i ceny w różnych jego alternatywach i konfiguracjach. W ramach pojęcia gospodarstwa ująć można rozpatrywanie zjawiska zasobów, któremi dysponuje człowiek go­ spodarujący; rozumieć tu należy sprawę zasobów materjalnych, łącznie z ich uwarunkowaniem przyrodniczo – technicznem, lud- nościowem i społeczno – prawnem. Oczywiście gospodarowanie sta­ nowi logiczne prius, gdyż jest ono funkcjonowaniem gospodar­ stwa i przenika je niejako — wszystkie prawidłowości mo­ gą mieć tylko charakter prawidłowości gospodarowania — ale też dlatego uzasadnione jest wyłączanie zagadnień z niem związanych. Jest to wyłączenie zupełnie specjalnego typu, zastosowane jednak do natury przedmiotu badanego. Mówiąc o gospodarowaniu trak­ tujemy je tak, jak gdyby gospodarstwo było czemś jednorodnem, czyli innemi słowy, gospodarowanie odnosimy do jakiegokolwiek gospodarstwa; przyjęta przez nas koncepcja państwa gospodar­ czego nie stanowi istotnego wyjątku, będąc pojęciem rozszerzonego gospodarstwa jednostkowego. Natomiast przy przedstawianiu zagad­ nień związanych z gospodarstwem analogiczne wyłączenie jest zbęd- nem wobec tego, że zjawiska gospodarowania zostały już odpowied­ nio uogólnione. Zresztą, jak o tem wspomniano, podział ten nie da się przeprowadzić w sposób zupełnie konsekwentny, gdyż nie zawsze pozwala na to natura zagadnienia; rzecz ta nie może mieć jednak poważniejszego znaczenia, nie jest to bowiem metoda, lecz

science. There are ways of presenting more often used, like grouping issues in a certain chronological order (eg production, exchange, division, consumption) or logical from more to less general (eg starting from value), however, there is no right, anyway, about any widely accepted. Without using a chronological or logical order, although as a secondary principle of representation, it can not be circumvented, because they are elementary principles of ordering phenomena, however, there is one division criterion, generally used in a rather systematic manner, which, despite that it is not always possible to consistently carry out, it may contribute to a stronger emphasis on the nature of phenomena, because it is based on the observation of an elementary distinction. The criterion may be the difference in management in the sense of performing economic activities and a farm in the sense of the existence of an economic system. The concept of farming consists of economic behavior in its various shades and forms; they are an issue that until now has mostly dealt with the theory, including matters such as the principle of economy, value and price, which is rather a value and price account in its various alternatives and configurations. As part of the concept of a farm, it is possible to consider the phenomenon of resources available to a fellow man; it should be understood here the matter of material resources, including their natural and technical, population and social-legal conditioning. Of course, management is a logical prius, because it is the functioning of a farm and penetrates it somehow – all regularities can only have the character of regularity of management – but also that is why it is justified to exclude issues related to it. It is the exclusion of a completely special type, but applied to the nature of the object being examined. Speaking of management, we treat them as if the farm were some homogeneous, in other words, we refer to farming as any farm; the economic economy concept adopted by us is not a significant exception, being the concept of an extended individual farm. However, when presenting issues related to the farm, analogous exclusion is superfluous due to the fact that economic phenomena have already been appropriately generalized. Anyway, as mentioned above, this division can not be carried out in a completely consistent way, because the nature of the problem does not always allow it; this thing, however, can not have a more serious meaning, because it is not a method, but

tylko sposób przedstawienia, a wtedy decydują względy celowości. Tą drogą jednak dojść można do lepszego ujęcia pewnych zjawisk natury ustrojowej, które doczepione tylko do analizy gospodaro­ wania występują z niedostateczną pełnością i wyrazistością.

Można nawiązać na tem miejscu do zagadnień gospodarstwa w rozumieniu ustroju, aby wspomnieć pokrótce o t. zw. metodzie uniwersalistycznej, ponieważ dotyczy ona przedewszystkiem tych właśnie zagadnień. Metoda ta obejmuje rozmaite poziomy myślo­ we. Do jednego z nich należeć będzie koncepcja celowości własnej ustroju gospodarczego i jego rozczłonkowania, podobnie jak się mówi o celowości istnienia organizmów; jest to koncepcja ponad- empiryczna, która może być oceniana tylko na gruncie dyskusji filozoficznej. Inny charakter ma właściwe uniwersalizmowi pojęcie stosunku całości do części; możnaby to uważać za typ idealny. Całość istniałaby przed częściami, które nie miałyby samodzielnego bytu celowego. Wynikałoby stąd, że prawidłowemi byłyby czyn­ ności tych części tylko o tyle, o ile polegałyby na podporządko­ waniu się całości. Miałoby to pełną rację bytu, gdyby te części nie istniały samodzielnie, lecz wchodziły w skład ustroju jednoli­ tego, choć zróżnicowanego; odpowiadałoby to jednak konstrukcji państwa gospodarczego. W przeciwnym razie wszystkie czynności indywidualnych części składowych, celowe z ich punktu widzenia, nie byłyby prawidłowemi. Ponieważ czynności te w ustroju zdecen­ tralizowanym stanowiłyby w każdym razie olbrzymią większość, podobny typ idealny nie miałby wartości interpretacyjnej; dowo­ dem tego może być, że kierunek ten nie zdołał dotychczas stwo­rzyć teorji wychodzącej poza ogólniki.

Po tej dygresji powrócić należy do jednego jeszcze ważnego zagadnienia metodycznego, a mianowicie wyboru materjału faktycz­ nego poddawanego badaniu teoretycznemu. Istnieje tu sprzeczność pomiędzy praktyką naukową a pewnemi postulatami wypływają- cemi z analogji do metody nauk przyrodniczych. W tych naukach istnieją zawsze nauki ogólne, formułujące prawa niezwiązane z cza­ sem, ani miejscem; stąd też i teorja ekonomji winnaby być taką nauką ogólną stojącą ponad czasem i miejscem. Tymczasem teorja ekonomji przeważnie zajmuje się analizą mniejwięcej współczes­ nych stosunków gospodarczych, jeżeli zaś wypowiada twierdzenia o charakterze absolutnym, a nie historycznym, są to koncepcje zbyt ubogie w treść lub zbyt odległe od rzeczywistości. Równo­ cześnie zaś ze strony historyków gospodarczych słyszeć można głosy domagające się od teorji, aby dawała podstawy teoretyczne dla badań poszczególnych epok historycznych, dla których teorja

only a way of presenting, and then the reasons of purposefulness decide. This way, however, one can come to a better understanding of certain phenomena of a systemic nature, which are attached only to the analysis of management occur with insufficient fullness and clarity.
It is possible to establish here the issues of the farm within the meaning of the system, to briefly mention the so-called. the universalist method, because it concerns above all these issues. This method includes a variety of thought levels. One of them will be the concept of the purposefulness of their own economic system and its dismemberment, just as it is said about the purposefulness of the existence of organisms; it is a supra-empirical concept that can only be judged on the basis of a philosophical discussion. The notion of the relation between whole and part is of a universal character; it could be considered the perfect type. The whole would exist before the parts that would not have an independent purpose. It follows that the activities of these parts would be correct only in so far as they would be subordinated to the whole. It would have the full raison d’être if these parts did not exist independently, but were part of the system of unifying this, though differentiated; this would, however, correspond to the construction of an economic state. Otherwise, all the activities of individual components, purposeful from their point of view, would not be correct. Since these activities in a decentralized system would in any case constitute a vast majority, a similar ideal type would have no interpretative value; This may be the reason that this direction has not been able to date to give a theory that goes beyond generalities.
After this digression, one more important methodological issue should be returned to, namely the selection of the actual matter subjected to theoretical examination. There is a contradiction between scientific practice and certain postulates emerging from analogy to the method of natural sciences. In these sciences, there are always general sciences, formulating laws unconnected with time or place; hence the theory of economics should be such a general science standing above time and place. Meanwhile, the theory of economics usually deals with the analysis of more modern economic relations, and if it says absolute assertions, and not historical ones, these are concepts that are too content-poor or too distant from reality. At the same time, on the part of economic historians, one can hear voices demanding theory to give theoretical foundations for the study of particular historical epochs for which the theory

w kształcie uprawianym powszechnie wydaje się niewystarczającą. Należy wobec tego postawić sobie pytanie, jakie może być uza­ sadnienie metodyczne tego wyboru współczesnego materjału fak­ tycznego dla analizy teoretycznej.

Nauki przyrodnicze, formułując prawa ogólne, opierają się na założeniu jednorodności zjawisk przyrody, których każdy odcinek reprezentuje całość; jest to założenie konieczne, ponieważ żadne badanie nie może być zupełne w tym sensie, że obejmuje całość zjawisk. Założenie podobne w stosunku do zjawisk gospodarczych byłoby nie do pomyślenia, gdyż tutaj kierunek badania, zasadniczo odmienny przy zjawiskach życia duchowego, nie może abstrahować od związku z czasem i przestrzenią. Jeżeli chodzi o różnorodność zjawisk gospodarczych w przestrzeni, posługujemy się generalizacją, względnie wyborem zjawisk typowych o charakterze reprezenta­ cyjnym, aby uzyskać mniejwięcej kompletny obraz całości; jest to dla stosunków współczesnych obraz oparty przedewszystkiem na życiu gospodarczem najważniejszych krajów cywilizacji europej­ skiej. W ten sposób jednak przedmiot badania historycznie zostaje związany z epoką współczesną badaniu. Sądzić można, że korek­ tura tego stanu rzeczy będzie założenie, które określić można jako założenie jednorodności rozwoju. Życie gospodarcze rozwijało się, o ile nie następowały przerwy lub okresy cofania się, z form prostych do coraz bogatszych i bardziej skomplikowa­ nych, jednak te formy bogatsze nie są zawarte w formach prost­ szych i nie mogą być z nich wydedukowane. Do tych form prost­szych przyłącza się coraz to nowe zabarwienie faktyczne, dostarcza­ ne przez przeobrażenia życia duchowego i warunków materjalnych, dzięki temu też formy późniejsze oddalają się od pierwotnych przez całą różnorodność faktycznej treści. Nie można tej różnorod­ ności poddawać generalizacji, gdyż przy niej uległaby ona zamgle­ niu i zatarciu w swych ważnych charakterystycznych cechach. Na­ leży jednak zakładać, że w formach bogatszych zawarte są formy prostsze i że te ostatnie uzyskać można przez odpowiednie upro­ szczenie, np. z większej ilości rodzajów dochodu społecznego otrzy­ mać mniejszą ilość przez łączenie poszczególnych pozycyj lub odrzucanie. Trudno zgóry twierdzić, że postępowanie takie da po­ żądane rezultaty dla każdej możliwie epoki rozwoju historycznego, gdyż stać temu może na przeszkodzie brak, chociażby częściowy, ciągłości rozwoju, kiedy poszczególne elementy zamierają; w takim razie opracowanie teoretyczne musiałoby być wykonane specjalnie dla określonego celu. Jest to jednak jedynie możliwe założenie, które godzi postulat ogólności z potrzebami interpretacji rzeczy­ wistości w tych najbogatszych formach, jakie są nam znane.

in the shape of the crop commonly seems insufficient. Therefore, the question should be asked what can be the methodological justification of this choice of contemporary factual material for theoretical analysis.

Natural sciences, formulating general laws, are based on the assumption of homogeneity of natural phenomena, each episode representing the whole; this is a necessary assumption, because no research can be complete in the sense that it covers all phenomena. A similar assumption  in relation to economic phenomena would be unthinkable, because here the direction of the research, fundamentally different in the phenomena of spiritual (duchowego = psychological, emotional and intellectual) life, can not abstract from the relation with time and space. When it comes to the diversity of economic phenomena in space, we use generalization, or a selection of typical representative phenomena, to obtain a more or less complete picture of the whole; this is for contemporary relations the image based, above all, on the economic life of the most important countries of European civilization. In this way, however, the subject of the study is historically associated with the era of contemporary research. It can be assumed that the stopper of this state of affairs will be an assumption that can be defined as the assumption of homogeneity of development. Economic life developed, unless there were breaks or periods of regression, from simple forms to increasingly richer and more complex ones, however, these richer forms are not included in simple forms and can not be deduced from them. To these forms of simplicity the new actual color is added, transformed by the spiritual life and material conditions, thanks to which the later forms move away from the original through the whole diversity of the actual content. This diversity can not be subjected to generalization, because it would become obscured and blurred in its important characteristic features. However, it is assumed that in richer forms simpler forms are included and that the latter can be obtained by appropriate simplification, eg from a larger number of types of social income, a smaller amount can be obtained by combining particular positions or rejection. It is difficult to say that such a procedure will give the desired results for every possible period of historical development, because it may be hindered by the lack, even partial, of continuity of development when individual elements die down; in that case, theoretical development would have to be done specifically for a particular purpose. However, this is only a possible assumption that reconciles the postulate of generality with the needs of the interpretation of the thing in the richest forms that are known to us.

error: Content is protected !!
Close Bitnami banner
Bitnami